Spał w opuszczonym budynku, bez prądu i ogrzewania. 52-latek z powiatu skarżyskiego, poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości, próbował uciec przed karą za niepłacenie alimentów. Wczoraj kryminalni ze Skarżyska zakończyli jego "leśną kryjówkę". Paradoksalnie – mogli mu uratować życie.
|
W środę 8 stycznia, policjanci wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej zatrzymali 52-letniego mężczyznę, który od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Poszukiwany był do odbycia kary 544 dni pozbawienia wolności za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Policyjna determinacja i żmudna praca operacyjna przyniosły efekt. Kryminalni ustalili, gdzie mężczyzna zaopatruje się w żywność oraz że porusza się rowerem. Trop zaprowadził ich w głąb lasu na terenie gminy Skarżysko Kościelne. Tam, w opuszczonym budynku, z dala od zabudowań, 52-latek urządził sobie kryjówkę. Reklama
Obiekt nie miał prądu, wody ani ogrzewania. Mężczyzna próbował radzić sobie prowizorycznym źródłem ciepła, jednak przy panujących trudnych warunkach pogodowych i niskich temperaturach jego "schronienie" mogło okazać się śmiertelnie niebezpieczne. – Moment zatrzymania można uznać za szczęśliwy, ponieważ warunki, w jakich przebywał mężczyzna, mogły realnie zagrozić jego zdrowiu, a nawet życiu – podkreśla nadkom. Anna Sławnińska z KPP w Skarżysku-Kamiennej. 52-latek został zatrzymany i trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 544 dni. Jego próba ucieczki przed odpowiedzialnością zakończyła się fiaskiem - i być może w ostatniej chwili. Reklama
|
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze