41-letni mieszkaniec gminy Bliżyn został zatrzymany przez policjantów ze Skarżyska-Kamiennej po tym, jak miał zaatakować 18-letnią kobietę oczekującą na autobus. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania rozboju i decyzją sądu trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.
- Do zdarzenia doszło w sobotę 23 maja późnym popołudniem w Skarżysko-Kamienna. Jak ustalili policjanci, 18-letnia kobieta czekała na autobus na jednym z przystanków, gdy obok niej usiadł nieznany mężczyzna. Po chwili napastnik miał zażądać telefonu komórkowego, a następnie próbował wyrwać go siłą - poinformowała nadkom. Anna Sławińska z KPP w Skarżysku-Kamiennej.
Według śledczych sprawca szarpał kobietę i uderzył ją. Pokrzywdzonej udało się jednak wyrwać i uciec z miejsca zdarzenia. O napaści natychmiast poinformowano policję.
Funkcjonariusze szybko rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W ustaleniu jego tożsamości pomógł monitoring miejski oraz nagranie wykonane przez 18-latkę podczas ucieczki. Jeszcze tego samego wieczoru, w rejonie dworca kolejowego, policjanci zatrzymali 41-letniego mieszkańca gminy Bliżyn odpowiadającego rysopisowi napastnika.
Mężczyzna był pijany. Badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w jego organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut usiłowania rozboju. We wtorek sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego tymczasowego aresztu.
Jak informują śledczy, 41-latek był już wcześniej notowany za podobne przestępstwa, a ostatniego czynu miał dopuścić się w warunkach recydywy. To może wpłynąć na zaostrzenie kary.
Policjanci wiążą zatrzymanego także z innymi przestępstwami na terenie powiatu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty dotyczące włamania do piwnicy oraz kradzieży dwóch rowerów. Sprawa jest rozwojowa.
Fot. KPP w Skarżysku
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze