Reklama

Ściskające za gardło, słowa matki

18/10/2019 11:04
W jakich relacjach była z synem, a także jaki przebieg miało ostatnie spotkanie, kiedy się z nim widziała? M.in. na te i wiele innych pytań, w Sądzie Okręgowym w Kielcach odpowiadała matka zamordowanego – zdaniem śledczych – mężczyzny. Do zabójstwa, jak wynika z ustaleń przedstawicieli organów ścigania miało dojść na terenie jednej z miejscowości w gminie Wąchock.


W czwartek (17 października) w kieleckim Sądzie Okręgowym, oprawcom po raz pierwszy mogła spojrzeć w twarz. Na ławie oskarżonych zasiedli dwaj mężczyźni, którzy mieli status podejrzanych w głośnym, nie tylko na nasz region śledztwie. Wiosną 2017 r. zaginał 28-letni wówczas mieszkaniec Skarżyska-Kam. Do dziś żywego, jak i martwego niestety nie udało się odnaleźć. Pomimo braku zwłok, a zatem głównego dowodu zabójstwa, prokuratura zdecydowała się postawić ciężkie zarzuty. Oprawcy w czwartek, ponownie zasiedli na ławie oskarżonych.

- Sąd zaplanował przesłuchanie sześciu świadków, co udało się zrealizować – poinformował Jan Klocek, rzecznik prasowy ds. karnych, penitencjarnych, nieletnich kieleckiego Sądu Okręgowego. W gronie osób, które wspominały zaginionego znalazła się jego matka. Kobieta, przed wymiarem sprawiedliwości opowiada o ostatnim spotkaniu z synem. Jak podkreśliła, widziała go całego i zdrowego kilkanaście godzin przed złożeniem zawiadomienia o zaginięciu. W nocy, w domu w którym mieszkali razem, słyszała tylko dźwięk zamykających się drzwi. Sądziła, że 28-latek położył się spać. Następnego dnia, kiedy się obudziła, mężczyzny już nie było. W kolejnych dniach, także nie wrócił do domu.

Następna rozprawa, co potwierdził rzecznik Klocek odbędzie się w poniedziałek, 4 listopada.

R.R.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Skarzyski.eu




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości