Rekordowy budżet w historii Skarżyska-Kamiennej potrzebował dwóch sesji, rozmów i korekt, by zyskać akceptację Rady Miasta. Po początkowym odrzuceniu projektu, 29 grudnia radni przyjęli zmodyfikowany plan finansowy na 2026 rok. To budżet ambitny, inwestycyjny, ale – jak podkreślają niektórzy radni – nadal obarczony ryzykiem.
11 grudnia podczas sesji budżetowej Prezydent Miasta Arkadiusz Bogucki przedstawił radnym projekt budżetu Skarżyska-Kamiennej na 2026 rok. Po stronie dochodów zaplanowano ponad 315 mln zł, a po stronie wydatków ponad 332 mln zł, z czego aż 73,9 mln zł miało zostać przeznaczone na inwestycje. Był to największy i najbardziej ambitny budżet w historii samorządu.
Mimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Kielcach oraz podkreślanego przez władze miasta prorozwojowego charakteru dokumentu, radni odrzucili zarówno Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2026–2041, jak i sam budżet. W obu przypadkach zabrakło jednego głosu – 9 radnych było "za", 10 "przeciw", jeden wstrzymał się.
– Nieuchwalenie WPF i budżetu to problem nie dla prezydenta, ale dla miejskich jednostek i mieszkańców. Dla mnie głosowanie "nie, bo nie" jest wysoce problematyczne – komentował po sesji prezydent Bogucki, zapraszając radnych do dalszych rozmów.
W trakcie dyskusji nad budżetem pojawiły się jednak poważne wątpliwości. Radni zwracali uwagę na wysoki deficyt, uzależnienie inwestycji od środków zewnętrznych oraz – zdaniem niektórych – nierównomierne rozłożenie inwestycji w mieście. Padały pytania o ryzyko braku dofinansowań i konieczność emisji obligacji.
Po odrzuceniu projektu prezydent zapowiedział, że miasto nie rezygnuje z ambitnych planów i jest gotowe do korekt. Rozmowy z radnymi faktycznie się odbyły, a ich efektem był zmodyfikowany projekt budżetu, przedstawiony na sesji 29 grudnia.
– Jestem przekonany, że dziś przedstawiamy budżet jeszcze lepszy niż ten sprzed dwóch tygodni. To efekt wspólnej pracy – mówił prezydent Bogucki.
Zmiany objęły m.in. ograniczenie deficytu o 2 mln zł, zmniejszenie kosztów obsługi długu o ponad 1 mln zł oraz przesunięcie w czasie części wydatków. Dochody miasta po korektach zaplanowano na ponad 316,8 mln zł, wydatki na 331,5 mln zł. Deficyt wyniesie 14,7 mln zł, przy nadwyżce bieżącej na poziomie 11,1 mln zł.
Wśród konkretnych zmian znalazło się m.in. zmniejszenie wydatków na budowę kolumbarium, rewitalizację przestrzeni miejskiej oraz Fundusz Inicjatyw Lokalnych. Zwiększono natomiast dochody z podatku od nieruchomości oraz założono, że bezpłatna komunikacja miejska ruszy od 1 lipca 2026 roku, a nie od początku roku.
– Nie rezygnujemy z bezpłatnej komunikacji miejskiej. To element konsekwentnie realizowanego planu rozwoju miasta – podkreślał prezydent.
Ostatecznie budżet na 2026 rok został przyjęty 11 głosami "za", przy 10 głosach wstrzymujących się. Podobny wynik dotyczył Wieloletniej Prognozy Finansowej. Radni, którzy wstrzymali się od głosu, podkreślali, że jest to wyraz ostrożności, a nie sprzeciwu wobec rozwoju miasta.
– Doceniamy zmiany po naszych postulatach, ale nadal mamy wysoki deficyt finansowany obligacjami – mówiła radna Renata Pela.
Prezydent Bogucki dziękował radnym za poparcie i wyraził nadzieję, że w trakcie roku budżetowego uda się przekonać także sceptyków. Jedno jest pewne: budżet 2026 już zapisał się w historii Skarżyska – nie tylko skalą, ale i drogą, jaką musiał przejść, by zostać uchwalonym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie