Zaginiona odnaleziona

flash Paragraf

Ta historia na szczęście miała happy end. Mieszkanka powiatu skarżyskiego, którą od kilkunastu dni poszukiwali m.in. stróże prawa, a także członkowie rodziny została odnaleziona. Gdzie przebywała i co robiła w ciągu ostatnich dni lutego i pierwszych bieżącego miesiąca?

O sprawie pisaliśmy na łamach ostatniego wydania TYGODNIK-a. 62-latka po raz ostatni cała i zdrowa widziała była pod koniec lutego. Wyszła z domu w miejscowości Nowy Odrowążek i ślad po niej zaginął. Rodzina zwróciła się o pomoc do policjantów, którzy rozpoczęli poszukiwania. Śledczy sprawdzali każdy szczegół. Szybko okazało się, że mieszkanka powiatu, widziana była jeszcze tego samego dnia. Gdzie?

– Nasze ustalenia wskazują na to, iż kobieta udała się do Urzędu Gminy w Bliżynie. Miała tego dnia odebrać dowód osobisty. Tak się stało. Była widziana na terenie wspomnianej placówki. Później ślad po niej zaginął. Nie wiemy jednak w jakim kierunku się udała – powiedział asp. Jarosław Gwóźdź, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kam. Jeszcze we wtorek, nie było wiadomo, gdzie kobieta może przebywać.

– To nie pierwsza historia z jej udziałem. Pewien czas temu, również opuściła miejsce zamieszkania, nie nawiązując kontaktu z najbliższymi. Wówczas powróciła cała i zdrowa do domu, a historia zakończyła się happy endem. Mamy nadzieję, że i tym razem będzie podobnie – stwierdził rzecznik Gwóźdź. Dwa dni później, a zatem w czwartek (14 marca) wszystko było już jasne.

– Odwołujemy poszukiwania za zaginioną 62-latką. Ok. godz. 8 została odnaleziona na terenie dworca PKP – poinformował st.sierż. Maciej Ślusarczyk, reprezentujący zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach. Kobieta była cała i zdrowa. Jak doszło do jej odnalezienia? – Nad ranem jeden z pracowników ochrony dworca zauważył kobietę, przypominającą wyglądem osobę zaginioną. O tym fakcie natychmiast powiadomił policjantów. Ci, wylegitymowali ją. Przypuszczenia potwierdziły się – mówił rzecznik Gwóźdź.

Jak się okazało, mieszkanka powiatu skarżyskiego całą noc spędziła właśnie na terenie dworca. W krótkiej rozmowie z funkcjonariuszami nie była zbyt wylewna. – Jej rodzina została oczywiście powiadomiona. Kobieta nie wymagała pomocy medycznej. Była w stanie ogólnym, dobrym – podkreślił asp. Gwóźdź.

Rafał Roman

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.