Mieszkaniec Skarżyska-Kamiennej został tymczasowo aresztowany po tym, jak policjanci znaleźli przy nim i w jego mieszkaniu ponad 1,3 kilograma substancji, które wstępnie zidentyfikowano jako narkotyki. Najwięcej było amfetaminy – około kilograma. 20-latkowi grozi nawet 10 lat więzienia.
W poniedziałkowy poranek 17 sierpnia skarżyscy policjanci interweniowali na jednej z ulic miasta. Zwrócili uwagę na 20-latka, który odpowiadał rysopisowi mężczyzny wcześniej zaczepiającego przechodniów w pobliżu jednego ze sklepów. Podejrzenia dotyczące tego zdarzenia nie potwierdziły się, jednak funkcjonariuszy zaniepokoiło nerwowe zachowanie młodego skarżyszczanina.
Jak informuje nadkom. Anna Sławińska z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej, policjanci podejrzewali, że 20-latek może posiadać substancje zabronione. Podczas kontroli znaleźli w jego saszetce foliowe zawiniątka ze zbryloną białą substancją.
Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 300 gramów substancji, które wstępnie zidentyfikowano jako mefedron, metamfetaminę i marihuanę. Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Policjanci przeszukali mieszkanie 20-latka.
W lodówce znaleźli foliowy worek zawierający około kilograma białej substancji. Wstępna analiza wskazuje, że może to być amfetamina.
Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 1300 gramów substancji. Materiał trafił do laboratorium, gdzie zostanie poddany szczegółowym badaniom, które ostatecznie określą ich skład.
20-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. We wtorek doprowadzono go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych.
Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do niego i zdecydował, że najbliższe trzy miesiące podejrzany spędzi za kratami.
Za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze