home

Gdybym się jeszcze raz urodził wybrałbym te same dyscypliny sportu

  • Napisany przez:
  • Skomentuj
  • Pin it

Wacław Ziomek, były zawodnik Ruchu Skarżysko, Granatu, MKS Skarżysko i Czuwaju Przemyśl, znany skarżyski działacz, sędzia piłki nożnej i tenisa stołowego, organizator imprez sportowych i wychowawca młodzieży w tym roku obchodzi 60-lecie działalności sportowej.…

Pan Wacław urodził się w 1947 roku, jest jednym z najlepszych w historii Ruchu strzelcem, przez 31 lat gry w piłkę rozegrał 793 meczy, strzelił 386 bramek.

 – Przyszedłem ze szkołą na mecz na Ruch, po meczu piłkarz tego klubu Mundek Jaromin podszedł do mnie i powiedział mi, że dobrze gram w piłkę, choć akurat w tym meczu strzeliłem bramkę samobójczą. Dowiedziałem się, że w klubie będzie nabór do trampkarzy, więc postanowiłem się zapisać. Tak się zaczęła moja przygoda z Ruchem, tu grałem blisko półtora roku, później zobaczył mnie Wacław Zbroja i kazał mi przychodzić na Granat, tu trenowałem do 14 roku życia, gdzie nauczyłem się techniki użytkowej – mówi Pan Wacław. – Miałem szczęście, że mnie trenował Rudlof Patkolo, on powiedział do mnie – ty będziesz piłkarz – zaznacza.

– Później przeniosłem się do MKS Skarżysko, zdobyliśmy mistrzostwo województwa trampkarzy. Stąd trafiłem z powrotem do Ruchu, tu się zaczepiłem na dłużej, grałem aż do wojska. Okres służby wojskowej to gra w Czuwaju Przemyśl. Częste sparingi z lepszymi drużynami podnosiły mój poziom gry i skuteczność zdobywania bramek. Nic dziwnego, że na koniec służby wojskowej były propozycje Stali Rzeszów,Karpat Krosno,Wisłoki Dębica czy Unii N.Sarzyna, lecz z żadnej nie skorzystałem. Ciągnęło mnie w rodzinne strony i do pracy na kolei – wspomina Pan Wacław.

–  Po powrocie z wojska grałem w KKS Ruch Skarżysko, potem przez sezon broniłem barw Czarnych Parszów skąd zostałem skierowany na kurs trenerski piłki nożnej, a przy okazji ukończyłem kurs trenerski tenisa stołowego. W latach 60-tych grałem w KKS Ruch w II lidze tenisa, gdzie odnosiłem sukcesy ogrywając czołowe rakiety tej ligi.W latach 80-tych i 90-tych wprowadziłem cztery drużyny do II ligi tenisa  Granat, STS , Czarni Parszów i Stąporków.  W ciągu 31 lat gry w piłkę nożną rozegrałem 783 mecze zdobywając 336 goli – mówi najlepszy strzelec Ruchu.

– Później jak już nie grałem w Ruchu, jeździłem na mistrzostwa Polski kolejarzy w piłce nożnej, tenisa i brydża, zdobyliśmy kilka tytułów mistrzów Polski we wszystkich tych dyscyplinach – dodaje.

– Tak upłynęło 60 lat, do tej pory nie rozstaję się ze sportem, organizuję turnieje tenisa stołowego, jestem sędzią tenisa stołowego, piłki nożnej. Mam w planie jeszcze otworzyć ognisko albo świetlicę, gdzie będzie można utworzyć grupę tenisistów. Wszystkiego czego się nie dotknąłem to bardzo szybko się uczyłem, tenisa nauczyłem się w trzy miesiące. Sport nauczył mnie bardzo dużo, gdybym się jeszcze raz urodził wybrałbym te same dyscypliny sportu. Oprócz sportu pisze wiersze, od 6 klasy podstawowej napisałem ponad 200 wierszy.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud