home

Szok! Podejrzany o zabójstwo przechytrzył policję

  • Napisany przez:
  • Skomentuj
  • Pin it

O tym, co wydarzyło się w połowie kwietnia br. na terenie gminy Wąchock (powiat starachowicki) i późniejszych scenach, jakie rozegrały się w budynku Prokuratury Rejonowej w Skarżysku-Kam. z pewnością mówić będzie się jeszcze długo. 33-letni mieszkaniec Skarżyska, któremu śledczy tuż po zatrzymaniu przedstawili zarzut zabójstwa 28-latka, w brawurowy sposób uwolnił się spod opieki pilnującego go policjanta, wyskoczył przez okno i ukrył się w pobliskim mieszkaniu w bloku. Jaki finał miała historia z jego udziałem?…

Kwiecień 2017 r. Komenda Powiatowa Policji w Skarżysku-Kam. rozpoczyna intensywne poszukiwania 28-letniego skarżyszczanina. Mężczyzna, jak wynika z ustaleń stróżów prawa, w połowie miesiąca wyszedł z domu i do chwili obecnej nie wrócił. Zaginiony ma ok. 180 cm wzrostu, waży ok. 70 kg, szczupłej budowy ciała, włosy krótkie, czarne, twarz owalna, uszy normalne przylegające, nos prosty. Znaki szczególne: blizna po ranie na lewym policzku na wysokości ust. W chwili zdarzenia ubrany był w czarną kurtkę z kapturem, szare spodnie dresowe, szare buty sportowe z niebieskim paskiem. Śledczy m.in. za pośrednictwem lokalnych mediów, zwracają się z prośbą o pomoc. Osoby, mające jakąkolwiek wiedzę na temat 28-latka proszone są o pilny kontakt ze skarżyską jednostką.

Mijają kolejne tygodnie, a zaginionego nadal nie udaje się odnaleźć. Zarówno żywego, jak i martwego. Policja i Prokuratura Rejonowa nie tracą nadziei na pozytywny finał historii. Coraz bardziej utwierdzają się jednak w przekonaniu, że kluczem do rozwiązania tajemniczej zagadki, mogą okazać się informacje posiadane przez dwóch mieszkańców: odpowiednio powiatu skarżyskiego oraz starachowickiego. Przełom następuje pod koniec sierpnia. Świętokrzyscy kryminalni, decydują się wziąć pod lupę 33 i 28-latka. Precyzyjnie przygotowane działania do zatrzymania ustalono na miniony weekend, kiedy to młodszy z podejrzewanych przyjechał do kraju. Mężczyźni w chwili zatrzymania byli kompletnie zaskoczeni. Dlaczego?

– Zaginięcie 28-latka ze Skarżyska od początku budziło wątpliwości policjantów – poinformował kom. Kamil Tokarski, rzecznik prasowy świętokrzyskiego komendanta wojewódzkiego policji w Kielcach. – Śledztwo prowadzone przez prokuraturę oraz kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kiecach z tygodnia na tydzień nabierało rozpędu. Zabezpieczone liczne ślady i dowody wskazują na związek 28-latka z powiatu starachowickiego oraz 33-letniego mieszkańca Skarżyska-Kam. – dodaje.

Poszło o rozliczenia?

Śledczy są pewni, że 28-latek oraz jego 33-letni kolega mają bezpośredni związek z zaginięciem 28-latka, gdzie w grę mogły wchodzić porachunki i rozliczenia pomiędzy nimi. – Cała sprawa ma skomplikowany charakter. Do tej pory wśród znajomych zaginionego oraz podejrzanych panowała solidarność i wzajemna lojalność. Działania policji doprowadziły do rozbicia zmowy milczenia, a informacje o okolicznościach i przebiegu wydarzeń ujrzały światło dzienne – podkreślił kom. Tokarski.

– Czynności podjęte w toku prowadzonego w tej sprawie śledztwa doprowadziły do ustalenia, iż pokrzywdzony został zamordowany, a związek z tym zdarzeniem mają dwie ustalone osoby. Do samego zdarzenia miało dojść 16 kwietnia na terenie gminy Wąchock – informuje TYGODNIK Tomasz Rurarz, szef Prokuratury Rejonowej w Skarżysku. Pierwszego z podejrzanych (28-latka) zatrzymano w sobotę (26 sierpnia) przed południem.

– Prokurator przedstawił mu zarzut udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu i utrudniania postępowania karnego. Tego samego dnia, w godzinach wieczornych, dokonano zatrzymania drugiego z mężczyzn, któremu prokurator w niedzielę przedstawił zarzut pobicia z użyciem niebezpiecznego narzędzia i zabójstwa pokrzywdzonego – uzupełnia Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy kieleckiej Prokuratury Okręgowej.

Wyskoczył przez okno

Na tym jednak historia zatrzymanych nie kończy się. W niedzielę, 33-latek po ogłoszeniu mu zarzutów przez prokuratora, poprosił o możliwość skorzystania z toalety z uwagi na potrzebę fizjologiczną, co zostało mu umożliwione. W trakcie korzystania z pomieszczenia usytuowanego na pierwszym piętrze budynku, odepchnął jednego z pilnujących go policjantów i wyskoczył z okna. – Uciekł do pobliskiego bloku i ukrył się w mieszkaniu obcej kobiety. Nie cieszył się długo wolnością. Policjanci natychmiast ustalili, w którym mieszkaniu przebywa. Po kilkudziesięciu minutach został zatrzymany – relacjonował kom. Tokarski.

– W związku z ucieczką, 28 sierpnia prokurator przedstawił mężczyźnie dodatkowo kolejne zarzuty, samo uwolnienia się i zmuszania przemocą funkcjonariusza policji do zaniechania prawnej czynności służbowej, naruszenia miru domowego, a następnie przesłuchał. Mając na uwadze okoliczności sprawy do Sądu Rejonowego w Skarżysku-Kam. skierowany został wniosek o jego tymczasowe aresztowanie – tłumaczył rzecznik Prokopowicz. Prokuratura – jak dowiedział się TYGODNIK – na początku tygodnia wnioskowała również o zastosowanie takiego samego środka zapobiegawczego, w stosunku do pochodzącego z powiatu starachowickiego młodszego z podejrzanych.

We wtorek, skarżyski sąd przychylił się do obu wniosków. – 33-latek został aresztowany na 3 miesiące, młodszy z podejrzanych na dwa – informuje prok. Prokopowicz.

Gdzie jest ciało?

Śledczy, mimo iż ciała do dziś nadal nie udało się odnaleźć, nie tracą nadziei. – Policjanci w dalszym ciągu prowadzą intensywne czynności i będą je prowadzić do czasu odnalezienia 28-latka. Wszystkich, którzy posiadają informacje na temat zaginionego prosimy o kontakt z najbliższą jednostką policji – apeluje kom. Tokarski. Gdzie zatem zakładając, że 28-latka zamordowano mogą znajdować się jego zwłoki? Czy dwójka podejrzanych z policją i prokuraturą podzieliła się wiedzą na ten temat? Wreszcie na jakiej podstawie, prokuratura zdecydowała się na postawienie zarzutu zabójstwa, bez głównego dowodu, czyli ciała?

– Na chwilę obecną ze względu na dobro postępowania nie możemy zdradzać szczegółowych informacji na ten temat. Jest na to za wcześnie. Być może takie informacje trafią do opinii publicznej za kilka tygodni. Faktem jest, że ciała zaginionego nie udało się odnaleźć. Zebrany dotychczas materiał dowodowy jest dość obszerny i pozwalał na takie decyzje – tłumaczy prokurator Tomasz Rurarz. Pewne jest to, iż dwójka podejrzanych w przeszłości wchodziła już w konflikt z prawem. – Mężczyźni byli karani. Starszy z nich m.in. za pobicie i kradzież. Młodszy za kradzież. Do zdarzeń doszło w dłuższym odstępie czasu – dodaje prokurator rejonowy.

Bez kajdanek na rękach

Odrębne postępowanie, po tym co stało się w budynku Prokuratury Rejonowej w Skarżysku prowadzić będzie wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach i prokuratura. Dlaczego podejrzanemu o zabójstwo 33-latkowi udało się zbiec? – Mężczyzna nie był skuty kajdankami. Na wolności przebywał przez około godzinę. Dodatkowe siły i środki policyjne, pozwoliły na zatrzymanie go. Badamy okoliczności sprawy. Wnioski zostaną z pewnością wyciągnięte na przyszłość – wyjaśnia rzecznik KWP.

Czy prokuratura będzie wszczynać postępowanie w sprawie wyjaśnienia okoliczności ucieczki i tego w jaki sposób podejrzany uwolnił się? – Na razie decyzja nie została jeszcze podjęta. Analizowany będzie materiał w tej sprawie. Wiemy, że policja wewnętrznie wyjaśnia jak doszło do ucieczki – stwierdził rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.

– W czynnościach związanych z samym zatrzymaniem, a także doprowadzeniem 33-latka do prokuratury nie brali udziału funkcjonariusze naszej jednostki – powiedział Damian Szwagierek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku. – Czynności były realizowane przez stróżów prawa z Kielc – dodaje.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud