Czy ulica Prosta będzie prosta?

Skarżysko

– O drogę walczymy już od 1997 roku, wtedy z prośbą o pomoc zgłaszaliśmy się do Urzędu Miasta oraz Starostwa Powiatowego. Okazało się, że ta droga jest powiatowa. Jakieś prace doraźne były wykonywane, ale to starczało na chwilę – mówią na wstępie. – Ludzie mieszkający przy ul Prostej płacą podatki i chcą drogi bez dziur zaznacza Łukasz Gruszczyński.

– Odkąd przeprowadziłem się do żony, właśnie na ulicę Prostą, nie wyrabiam na części samochodowe, jeżdżę tędy po kilka razy dziennie, jest to istny koszmar. Wymieniłem dwie półośki, przeguby pęknięte, felgi wykrzywione. Kilka razy wysyłaliśmy pisma do powiatu z prośbą o pomoc, odzewu nie ma żadnego – zaznacza.

– W kwietniu tego roku złożyłam pismo z prośbą o uzupełnienie ubytków, albo wyrównanie drogi. Nie chcemy prosić o więcej tylko o załatanie tych nieszczęsnych dziur. Nadzieję, na to, że droga zostanie poprawiona w jakiś lepszy sposób to straciliśmy dawno. W maju zostały uzupełnione te ubytki jedną łychą tłucznia, spadł deszcz i wszystko spłynęło. Część tej drogi jest z płyt betonowych z których wystają pręty. Prosiliśmy o uzupełnienie tych płyt, też nie zostało to zrobione, choć dostałam pismo, że będzie zrobione – podkreśla mieszkanka ulicy Prostej Anna Jedynak.

– Proponuję osobom, które są odpowiedzialne za drogi, żeby się tam przejechały swoim autem, wtedy przekonają się, że tam się samochodem nie da jechać, a jak już to na własne ryzyko – mówi Pan Łukasz.

– Do 2013 roku nie miałem problemów z samochodem, odkąd mieszkam na Prostej problemy się zaczęły, głównie z zawieszeniem. Czy ja ma teraz iść do powiatu i przedstawiać faktury za naprawę, to nie są małe pieniądze – podkreśla.

– W okresie jesienno-zimowym jest to bardzo duże utrudnienie, robią się kolejne dziury, stoi woda, z kolei w okresie letnim jest tu bardzo duży ruch, bo tędy jeżdżą gołębiarze do dawnego Skarpolu pod wiadukt. Pył, który się unosi wpada do mieszkania, to jest coś niewyobrażalnego – mówi Anna Jedynak. 

– Staraliśmy się też o postawienie lustra przy wyjeździe z ul. Sportowej, które tam powinno być ze względów bezpieczeństwa, obecnie wyjazd jest rosyjską ruletką. Znalazłam nawet pismo, w którym jest deklaracja zamontowania tego lustra wiosną 2010 roku, do dziś go nie ma – mówi nasza rozmówczyni.

– Niech ktoś w końcu zlituje się nad nami, zapraszamy władze, niech przyjadą, zobaczą jak to wygląda, porozmawiają z mieszkańcami. U nas droga rozpuszcza się razem z roztopami – zgodnie mówią nasi rozmówcy. –  Chcemy jeździć tylko po prostej drodze jak w cywilizowanym mieście, czy to tak wiele – podkreślają.

Do Świąt dziury będą załatane

Z problemem mieszkańców ulicy Prostej zgłosiliśmy się do Anny Leżańskiej, członka Zarządu Powiatu, odpowiedzialnego za drogi.

– W przyszłym tygodniu zostanie tam nawieziony destrukt na tą drogę. Byliśmy na miejscu widzieliśmy, że faktycznie na drodze są dziury, do świąt Bożego Narodzenia wyrównamy stan ten drogi, w tej chwili nic innego nie możemy zrobić – podkreśla Anna Leżańska.

– Tam są płyty betonowe, chcąc coś z nimi zrobić trzeba je usunąć i wywieźć, a to wiąże się z kosztami. Będę chciała, żeby chociaż te dziury zostały załatane – dodaje.

Zbyszek Biber

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.