Mieszkańcy przeciwni zmianie nazwy ulicy

Skarżysko

Mieszkańcy ul. 17 Stycznia pojawili się na sesji Rady Miasta, by wyrazić swój kategoryczny sprzeciw wobec planów zmiany nazwy ulicy, o których mówiono na sesji 25 stycznia. Pod protestem podpisało się 65 osób.

Uszczęśliwiani na siłę

Z propozycją zmiany nazwy ulicy wystąpił podczas styczniowej sesji radny Adam Ciok. Powoływał się na ustawę uchwaloną przez Sejm 1 kwietnia 2016 i przypominał, że samorządy mają rok na usunięcie z przestrzeni publicznej nazw, które upamiętniają osoby, organizacje czy wydarzenia propagujące komunizm, czyli nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.  Zaproponował wówczas, by prezydent powołał zespół roboczy składający się z przedstawicieli Klubów Rady Miasta oraz wyznaczonych urzędników, którzy zapoznają się z w/w problemem i zaproponują Radzie Miasta przedstawione propozycje nowych zmian nazw.

Mieszkańcy z tym się nie zgadzają. są zdania, że radny powinien przed poruszeniem sprawy, która dotyczy wielu mieszkańców, gruntownie się przygotować szukając informacji źródłowych na wspomniany temat.

– W latach 90-tych zmieniono nazwy kilku ulic, w tym jednej na naszym osiedlu – Hanki Sawickiej na Harcerską, pozostawiając bez zmian nazwę 17 Stycznia – przypominał podczas sesji mieszkaniec Dionizy Napora. – W listopadzie 2008 roku ponownie podjęto próbę zmiany. Wtedy Rada Miasta ostatecznie zdecydowała, że nazwa naszej ulic pozostaje bez mian. Minęło 9 lat i znowu znalazł się radny, który postanowił na siłę uszczęśliwić swoim pomysłem nas – mieszkańców – podkreślał. – Argument przytoczony publicznie przez radnego, że zmiana nazwy to konieczność – narzucona przez ustawę dekomunizacyjną jest w naszym odczuciu mocno naciągany.

Data godna upamiętnienia

Pan Dionizy powołał się w swoim wystąpieniu na opinię Marcina Medyńskiego, historyka, który od lat zajmuje się badaniem lokalnej historii.

– Mówi on o faktach związanych z datą 17 stycznia 1945 roku. Nie wiążą tej daty bezpośrednio z wkroczeniem Armii Czerwonej do Skarżyska (ta wkroczyła do miasta dzień później) czy „wyzwoleniem Skarżyska przez wojska radzieckie”, a wiążą tą datę np. z zakończeniem okupacji hitlerowskiej naszego miasta – wyjaśniał. – Faktów historycznych związanych z datą 17 stycznia godnych upamiętnienia jest zresztą znacznie więcej – np. początek bitwy o Monte Casino, czy początek „marszu śmierci” z Auschwitz-Birkenau. Należy podkreślić, że na stronie Instytutu Pamięci Narodowej zamieszczony jest spis nazw ulic, które należy zmienić, zgodnie z założeniami ustawy z dnia 1 kwietnia 2016, ustawy o zakazie propagowania komunizmu, w którym to nazwa 17 stycznia nie widnieje – dodaje. – Uważamy, że Rada Miasta powinna raz na zawsze rozwiać wątpliwości wokół nazwy naszej ulicy wydając jakiś oficjalny komunikat czy przyjmując uchwałę precyzującą w uzasadnieniu, w sposób nie budzący wątpliwości, zakres rozumienia przedmiotu upamiętnienia nazwy ulicy, tak aby nie podlegał on normom art. 1 Ustawy o zakazie propagowania komunizmu – dodał.

Decyzja w rękach wojewody

Prezydent Konrad Krönig uspokoił mieszkańców, że ze strony Rady Miasta mogą liczyć na poparcie i nazwa ulicy zostanie ale.. Przypomniał po raz kolejny, że wojewoda może uznać nazwę ulicy za kontrowersyjną i będzie domagać się zmiany. Zgodnie z prawem jeśli gminy same tego nie zrobią, to wojewoda zmieni nazwę ulicy z urzędu.

– Celem radnego Cioka było zwrócenie uwagi na ten fakt – stanął w obronie radnego prezydent. – Jeśli wojewoda zdecyduje, że zmiana jest konieczna będziemy podejmować stosowne decyzje. Teraz możecie spać spokojnie – zapewnił.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.