Co nam grozi za kradzież w sklepie?

Gorące tematy Skarżysko

Jakie konsekwencję grożą złapanej na kradzieży osobie. Czy ochroniarz ma prawo nas przeszukać, jakie są najczęściej spotykane metody kradzieży w sklepach. O tym w rozmowie z Robertem Pajkiem, członkiem zarządu agencji ochrony Grupy GT, która ochrania m.in. Centrum Handlowe Hermes w Skarżysku-Kamiennej.

TYGODNIK: Jak często dochodzi do kradzieży w obiektach, które ochraniacie? Głównie chodzi nam o jedno z największych centrów handlowych jakim jest Hermes oraz inne obiekty, które ochraniacie.

ROBERT PAJEK, GRUPA GT: – Nie prowadzimy statystyk, które pozwalają określić ilość samych kradzieży. W pierwszym kwartale b.r. nasze grupy interwencyjne były wysyłane do zdarzeń na terenie miasta Skarżysko-Kamienne łącznie 782 razy. Jest to wzrost o 12,4 % adekwatnie do tożsamego okresu w roku 2014. Jeśli chodzi o CH Hermes, mogę stwierdzić, że ilość zdarzeń na tym obiekcie jest zbliżona do innych tego typu obiektów, które chronimy. Od początku roku było 6-7 przypadków kradzieży.

– Jakie towary najczęściej padają łupem złodziei?

– Są to głównie kosmetyki oraz odzież, osobiście dorzuciłbym do tej puli jeszcze kawę, papierosy i żarówki LED.

– Czy łatwo jest namierzyć osobę, która w danym sklepie pojawia się z zamiarem kradzieży?

– To bardzo szerokie pytanie. Ujęcie czy też „namierzenie” zależne jest od wielu czynników. Często sama kradzież odbywa się na popularną „wyrwę”, czyli osoba wchodzi do sklepu, kradnie np.dwie butelki alkoholu i po prostu ucieka. Głównym źródłem informacji na temat zdarzeń i osób są kamery monitoringu. Zarówno te montowane przez właścicieli sklepów, jak również monitoring miejski. Niestety w wielu obiektach, są jeszcze systemy tradycyjne, analogowe, które mimo instalacji nawet 2 czy 3 lata temu mają mierny wynik jeśli chodzi o identyfikację szczegółów.

– Jakie konsekwencję grożą złapanej na kradzieży osobie?

– Niestety w 2013 roku ustawodawca zmienił próg wartości, od której możemy mówić o przestępstwie. Do 2013 roku kradzież powyżej wartości 250 złotych była przestępstwem za co groziła kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Obecnie, kradzieże o wartości 400 złotych są wykroczeniem, za co ustawodawca przewidział sankcję w postaci aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny w wysokości od 20 do 500 zł. Moim zdaniem, ze złagodzenia przepisów skorzystali złodzieje, a stracili przedsiębiorcy i Policja

– Jakie są najczęściej spotykane metody kradzieży w sklepach?

– Popularna metoda to tzw. „szwędacz” tj.osoby, robiące zakupy „przy okazji” kradną jakiś produkt. Zdarza się, że są to osoby, których status materialny i społeczny pokazuje iż stać ich na zakup rzeczy, mimo to i tak kradną. Kolejna metoda to „wyrwa”, która jest najczęściej spotykana w małych sklepikach. Obserwujemy, że wyspecjalizowały się grupy, które przemieszczają się po sąsiednich miastach i organizują kradzież zorganizowaną. Jedna lub dwie osoby odciągają uwagę pracownika ochrony, poprzez wywołanie zamieszania czy też dokonują jawnej kradzieży, po to aby pracownik ochrony ich śledził, w tym czasie druga osoba kradnie właściwy towar, następnie pierwsza grupa porzuca skradziony towar, w momencie zatrzymania okazuje się, że ta osoba jest czysta i należy ją puścić wolno.

– W dzisiejszych czasach jest dużo zabezpieczeń w postaci bramek czy kamer. Mimo to złodzieje wynoszą towary ze sklepu bez żadnych konsekwencji?

– Niestety tylko największe firmy mają budżet na ochronę w najlepszym wydaniu. Złodzieje znają prawo, metodykę działania sklepu, ochrony. Nie ma skutecznych rozwiązań. Można niwelować działania złodziei i strat poprzez stosowanie zintegrowanych rozwiązań bezpieczeństwa czyli połączenia cyfrowej telewizji, działań personelu sklepu i pracowników ochrony. Jednak sama elektronika nie załatwia sprawy, tak samo jak sami pracownicy ochrony.

– Co robicie, jeśli klient nie chce ujawnić tego, co ma w kieszeni lub pod kurtką, a ochroniarz ma uzasadnione podejrzenia, że doszło do kradzieży?

– Zatrzymujemy taką osobę. W obecności personelu sklepu zabieramy do pomieszczenia socjalnego. Podejrzany jest informowany o powodzie zatrzymania i poproszony o poddanie się dobrowolnej kontroli w postaci opróżnienia kieszeni, torby itd. Jeśli odmawia współpracy, wzywamy Policję, która dokonuje przeszukania takiej osoby. Często pojawia się argument, że ochrona nie ma prawa. To nie prawda. Nie mamy prawa dokonywać przeszukania, ale mamy prawo taką osobę ująć, a w przypadku czynnego oporu lub próby ucieczki – zatrzymać przy wykorzystaniu środków przymusu bezpośredniego i przekazać Policji.

– Jak  często dochodzi w waszej pracy do użycia siły czy wspomnianych środków przymusu bezpośredniego?

– Z tym mamy do czynienia prawie codziennie. Zazwyczaj używana jest siła fizyczna w postaci chwytów obezwładniających i dźwigni transportowych, a także kajdanki i gaz. Jak do tej pory nie zdarzyło się użycie broni palnej. Oczywiście środki przymusu są używane w ostateczności i z zachowaniem racjonalizacji ich użycia adekwatne do zagrożenia w sposób mający za zadanie wyrządzić jak najmniejsze szkody dla zatrzymanego.

 

1 Komentarz dla “Co nam grozi za kradzież w sklepie?

  1. elon musk planuje dac kazdemu na swiecie po 100 tys dolarów co wystarczy na spokojne zycie skoncza sie kradzieze zniknie przy okazji komornik kanar policjant i inne pasozytnictwo

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.