Niezdrowa żywność w szkolnych sklepikach to fakt

Skarżysko

Projekt nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia przygotował PSL. Ludowcy stworzyli listę wytycznych, co może, a co nie może się znajdować w produkcie sprzedawanym w sklepiku szkolnym. Zaproponowano w nim zakaz sprzedaży w sklepikach żywności o takiej zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, soli i cukru, które spożywane w nadmiarze mogą być przyczyną wielu przewlekłych chorób dietozależnych. Chodzi o takie produkty jak np. chipsy, niektóre ciastka i napoje, w tym napoje energetyzujące, jedzenie typu fast food i instant.

Stan odżywiania skarżyskiej młodzieży, a co za tym idzie sprzedawanie produktów w sklepikach szkolnych zainteresował radną powiatową Małgorzatę Kwiatkowską. Jest zdania, że dyrekcja szkoły powinna zawierać umowy z ajentami tylko wtedy, gdy zobowiążą się do sprzedaży zdrowej żywności. Z apelem takim zwróciła się do radnych podczas sesji.

Jak przyznaje zarówno prezydent Roman Wojcieszek, jak i Michał Jędrys, starosta, wiele zależy tu od nawyków żywieniowych panujących w rodzinie.

– Rodzicom wygodniej, że dzieci zapychają się chipsami – podkreśla prezydent.

Starosta przyznaje, że sprawą żywienia w szkolnych sklepikach już się interesowano.

– Młodzież w szkołach średnich jest już bardziej wyedukowana w tym względzie i wybierają zdrowa żywność – mówi.

A co z najmłodszymi? Przyjrzeliśmy się szkolnym sklepikom w podstawówkach. Owszem są w nich chipsy, czekoladki, cukierki, ale znajdziemy też owoce, bułki, chipsy warzywne i owocowe, owoce, soki. Sęk w tym, że dzieci wybierają raczej te produkty zaliczające się do niezdrowej żywności.

By bliżej przyjrzeć się problemowi w Szkołach Podstawowych przeprowadziliśmy sondę na temat zdrowej żywności. Odwiedziliśmy SP nr 1, 5 i 13. Z przeprowadzonej sondy wynika, że w sklepikach szkolnych dzieci najczęściej kupują słodycze, chipsy, napoje. Nie są nauczone jeść zdrowej żywności, a dodatkowo te zdrowe produkty są kosztowniejsze. Pozytywnym faktem jest to, że w każdej szkole dzieci dostają kartonik mleka, warzywa i owoce.

Co ma zniknąć ze szkoły?
– słodycze oraz wyroby cukiernicze i ciastkarskie o zawartości cukru przekraczającej 10g cukrów dodanych2 na 100g produktu;
– środki spożywcze szybkiego przygotowania typu fast food i typu instant serwowane na poczekaniu o zawartości sodu przekraczającej 300 mg Na w 100 g produktu;
– przekąski z dodatkiem soli o zawartości sodu przekraczającej 300 mg Na w 100 g produktu;
– produkty mleczne o zawartości cukrów dodanych powyżej 15g w 100 g/ml produktu;
– produkty zbożowe o zawartości cukrów dodanych powyżej 25g w 100g produktu;
– dżemy, marmolady, syropy wysokosłodzone o zawartości cukrów dodanych powyżej 50g na 100g produktu;
– napoje gazowane i niegazowane z dodatkiem cukrów i syntetycznych barwników;
– napoje energetyzujące i izotoniczne;

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.