Pomaganie przez Morsowanie

flash Gorące tematy Rozmaitości

W sobotę, 7 kwietnia, nad zalewem Rejów w Skarżysku-Kamiennej odbyła się impreza charytatywna pt. „Pomaganie przez Morsowanie”. Skarżyska grupa morsów „Morsy z Madagaskaru” zorganizowała akcję zbierania pieniędzy na rehabilitację i leczenie Kacpra i Kai Pisarków, rodzeństwa, które choruje na rdzeniowy zanik mięśni SMA. Spotkanie było również oficjalnym zakończeniem sezonu morsowego

 

Za oknem mamy już wiosnę, choć lody na zalewie już dawno stopniały, w sobotnie popołudnie można było przez chwilę poczuć jeszcze powiewy zimy. A wszystko to za sprawą morsów, którzy kończyli sezon. Nie było to typowe zakończenie, Morsy z Madagaskaru postanowiły włączyć się w pomoc rodzeństwu Kacprowi i Kai Pisarkom.

– Pomysł zorganizowania akcji był spontaniczny, chcieliśmy w jakiś sposób pomóc tym dzieciom, jak wiadomo w Skarżysku zbierane są pieniądze na  ich leczenie, My też postanowiliśmy zorganizować akcję, podczas której przygotowaliśmy kiermasz z własnymi wyrobami, były pyszne ciasta, kanapki ze smalcem i wiele innych smakołyków. Każdy mógł nabyć co tylko chciał za datki do puszek – podkreśla Piotr Smulskiz Morsów z Madagaskaru.

– Zaprosiliśmy na nasz mały piknik zaprzyjaźnione grupy Ekipę Lodowcową z Chlewisk oraz Morsjanie Nurt Mostki, byli też z nami Świętokrzyscy Motórzyści, Moto Star Starachowice i Klub Motocyklowy MC Daggers – dodaje Piotr Smulski.

O godzinie 15.00 odbyła się rozgrzewka przed kąpielą, którą poprowadzili  Artur Cieślik  (A.C Dance Artur Cieślik) oraz Marcin Jedynak. Każdy mógł wybrać rodzaj aktywności, zatańczyć zumbę lub ćwiczyć jogę. Po rozgrzewce nastąpiła wspólna kąpiel kończąca oficjalny sezon morsowania, w której wzięło udział ponad 70 osób.

Pieniądze były zbierane przez wolontariuszy ze Szkolnego Klubu Wolontariatu #EsKaWu ze  Szkoły Podstawowej w Skarżysku  Kościelnym.

– Podczas imprezy udało Nam się zebrać blisko 2 tysiące złotych, to doskonały wynik. Cieszymy się, że choć w tak skromny sposób dokładamy małą cegiełkę do leczenia Kacpra i Kai – mówi Piotr Smulski.

Zbyszek Biber

Dodaj komentarz