Sukcesem była rozbudowa szkoły i to, że została ona na swoim miejscu

flash Oświata

 TYGODNIK: Pani Dyrektor, przez lata nie brakowało wydarzeń, które określić można, jako kamienie milowe w historii Szkoły Podstawowej nr 1. Jakie uważa Pani za najważniejsze?

Elżbieta Bełtowska: – Tych umownych „kamieni milowych” zapewne zebrało się wiele. Nic dziwnego, skoro mówimy o jednostce, której historia rozciąga się na dwa stulecia. Zapewne pierwszym z nich było samo oddanie do użytku częściowo wybudowanego budynku przy ul. Konarskiego 17. Dla wielu starszych mieszkańców naszego miasta był to wcześniejszy adres – Asnyka 5. Kolejny, tragiczny w swej wymowie kamień stanowi zajęcie szkoły przez wojska niemieckie w 1939 roku. Potem uczynienie z niej hitlerowskiej katowni i miejsca kaźni lokalnych patriotów. Trzecim, jakże istotnym momentem z tego okresu będzie przywrócenie szkole jej edukacyjnej funkcji, już po zakończeniu wojny. Idąc w historię powojenną nie sposób nie dostrzec okresu 1953-63, kiedy szkołę rozbudowano. Wzbogaciła się ona wówczas, m.in. o salę gimnastyczną. Warto jednak przypomnieć, że według przedwojennych, zachowanych do dziś planów, budynek miał być jeszcze bardziej okazały. Wreszcie w 1973 roku – w szkole powstała Izba Pamięci. Szóstym kamieniem milowym okazał się jubileuszowy rok 2000. Wtedy to mury szkoły opuścił ostatni jak dotąd rocznik ośmioklasowej podstawówki. Przed dwoma laty ważne okazało się to, że… zostaliśmy w naszych historycznych murach. Szkoła nie musiała zmieniać swej lokalizacji a z czasem zmniejszony zostanie jedynie jej plac. Ważnych dat, w tak długim okresie czasu znaleźć można zapewne znacznie więcej, ale podsumowując dodaję rok 2017. Dziś, bowiem szkoła ma 100 lat i wracamy do kształtu ośmioletniej podstawówki.

– Sto lat to czas na refleksję szczególnie, gdy mowa o szkole. Jak placówki z taką przeszłością radzą sobie dziś, w nowej rzeczywistości, innej niż dawniej mentalności i mocno zmienionym otoczeniu?

– Szkoła to dla mnie zawsze relacje: mistrz – uczeń.To w sumie niezależne od zmieniającej się rzeczywistości. Z drugiej strony, dziś coraz trudniej być takim prawdziwym autorytetem dla młodego pokolenia. Każdy nauczyciel sam musi sobie zapracować na miano „mistrza”. Tyle, że w szkole z tradycjami wydaje się to nieco łatwiejszym zadaniem. Ważna jest również atmosfera współpracy pomiędzy nauczycielami a rodzicami. Ja ją dostrzegam każdego dnia. Wielu z współczesnych rodziców naszych uczniów to absolwenci „Jedynki”.

– W szkołach średnich jubileusze wiążą się zwykle ze zjazdami absolwentów, których raczej nie organizują podstawówki. Czy odczuwa Pani łączność absolwentów ze swoją „starą budą”?

– Tak, zjazdów absolwentów takich jak w szkołach średnich nie ma. Nasi byli uczniowie odwiedzają nas jednak nie tylko przy okazji „okrągłego lecia” szkoły. Często zdarzają się miłe spotkania po latach, tak zupełnie bez okazji.

– Na ile jubileusz szkoły zmobilizował związaną z nią lokalną społeczność do działań, które go uświetnią?

– Trzeba powiedzieć, że jubileusz mocno zmobilizował całą społeczność szkolną. Głównie nauczycieli, rodziców uczniów, ale również przyjaciół szkoły. Udało się doposażyć część pracowni w nowoczesny sprzęt, wyremontować sale lekcyjne, szatnie i korytarz.

– Z czym, jako szkoła wchodzicie w kolejne sto lat?

– Kolejne stulecie witamy w nowych warunkach. Będzie to ponownie pierwszy rok ośmioklasowej szkoły podstawowej. Pracuje tu z pasją grono wspaniałych nauczycieli. Nie brakuje więc bardzo ciekawych form. W ramach innowacji  – „robotyka w szkole” realizujemy program „Jedynka koduje”. Od lat wyjeżdżamy na „zielone szkoły”. Mimo upływu czasu są one ciągle… na czasie. Nauczyciele potrafią podchodzić do siebie z rezerwą, wystawiając choćby bajki dla całej społeczności szkolnej. Nie brak wśród tego grona jednostek bardzo utalentowanych aktorsko… To też działanie, które wpływa na atmosferę i mobilizuje do pracy. Właśnie ta atmosfera powoduje, że uczniowie ciągle osiągają bardzo dobre wyniki, a współpraca z rodzicami pozwala na stwarzanie im lepszych warunków do pracy.

– Przed nami jubileuszowa gala 100 – lecia. Jak „seniorka-Jedynka” uczci swój „okrągły” jubileusz?

– 28 kwietnia 2017 roku o godzinie 8.00 w szkole zostanie wmurowana tablica upamiętniająca jubileusz. Następnie ksiądz Biskup odprawi uroczystą mszę świętą w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego. Potem, na scenie Miejskiego Centrum Kultury zaprezentujemy nasze osiągnięcia z ostatnich lat i nie tylko. Po spotkaniu w MCK w budynku szkoły czekać będą ciekawe wystawy zdjęć pokazujące różne aspekty pracy szkoły. Nie zabraknie też krótkich prezentacji multimedialnych, a także dokumentów związanych z historią naszej „Jubilatki”. Serdecznie więc zapraszamy wszystkich przyjaciół „Jedynki”, a także całą społeczność szkolną na spotkanie w naszych murach. Powspominajmy jak to było…  

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.