Pierwsza liga co raz bliżej, pewne zwycięstwo Orlicza w meczu barażowym

Gorące tematy Sport
W niedzielę, 13 maja, tenisiści Orlicza STS 1924 Suchedniów rozegrali pierwsze spotkanie barażowe do ligi, rywalem była drużyna MLUKS Rawa Mazowiecka, mistrz II ligi łódzkiej. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem drużyny z Suchedniowa 7:3.
Takiego wyniku nikt się nie spodziewał, nawet sami zawodnicy, choć wynik wskazuje na łatwe zwycięstwo tenisiści Orlicza musieli się sporo natrudzić, aby uzyskać dobry rezultat.
Pierwszy mecz spotkania barażowego  zakończył się zwycięstwem zawodnika z Rawy Mazowieckiej, Jakub Polański pokonał Wiesława Mazurka 3:0 (11:6,11:5,11:7). Później było już tylko lepiej. Paweł Włodyka wygrał z Jakubem Kwapisiem 3:1 (11:6,11:3,6:11,11:9) i doprowadził do remisu 1:1 Pięć kolejnych meczów zwyciężyli gospodarze i zrobiło się 6:1. Bartosz Majcher pokonał Jakuba Gieracha 3:0 (11:4,11:6,11:8), Piotr Odelski pokonał Przemysława Zwierza 3:2 (11:6,2:11, 10:12,11:9). Debel Odelski/Mazurek wygrał z parą Polański/Gierach 3:1 (11:9,11:5,6:11,11:8). Zwycięstwo odniosła również druga para deblowa B.Majcher/Włodyka wygrali z para Zwierz/Kwapiś 3:0 (11:3,12:10, 11:4). W pozostałych spotkaniach Mazurek pokonał Gieracha 3:2 (11:7,9:11,12:0,9:11,11:8), Włodyka wygrał z Przemysławem Zwierzem 3:1 (11:3,15:13,7:11,11:6). Bartosz Majcher uległ  Jakubowi Polańskiemu 2:3. W ostatnim meczu Piotr Odelski przegrał z Kwapisiem 1:3 (11:9:11,6:11,9:11).

– Cel który sobie założyliśmy przed sezonem, czyli awans do ligi świętokrzysko-łódzkiej już uzyskaliśmy. Wygraliśmy ligę świętokrzyską. Po pierwszym spotkaniu barażowym widać, że nie jesteśmy zespołem słabym. Rawa Mazowiecka wygrała ligę łódzką, która jest o wiele silniejsza od naszej. Spodziewaliśmy się zupełnie innego wyniku, sądziłem, że będzie nam ciężej, według mnie poszło zbyt  łatwo, nie wiem co o tym zadecydowało, czy postawa chłopaków, czy może drużyna przeciwna trochę zlekceważyła nas – powiedział Maciej Glijer, prezes klubu.

– Wynik meczu jest kapitany, wiele meczy wygraliśmy stosunkiem 3:0, 3:1, a kto wie co będzie w Rawie, może być 7:3 dla rywali i będą decydować sety lub małe punkty. Tak więc każdy zdobyty dziś punkt jest dla nas ważny – mówił prezes,

– Fajnie, że były pełne trybuny, nie zakładaliśmy w życiu, że tyle osób przyjdzie, widać w Suchedniowie potrzeba jest czegoś innego, a przede wszystkim tenisa stołowego na wysokim poziomie. Gramy dalej, tu jeszcze każdy wynik jest możliwy – zaznacza prezes Glijer.

– Na pewno nie spodziewaliśmy się tak wysokiego zwycięstwa, liczyliśmy, że będzie to bardzo ciężki, wyrównany mecz. Wynik tego nie pokazuje, ale łatwo nie było. Liczyliśmy na wygraną 6:4, że będziemy na plusie, wynik 7:3 jest to miła niespodzianka. Jedziemy na rewanż, teraz tylko utrzymać koncentrację i walczyć o zwycięstwo – podkreślał Wiesław Mazurek, kapitan suchedniowskich tenisistów.

Spotkanie rewanżowe odbędzie się 19 maja w Rawie Mazowieckiej. Trzymamy kciuk za dobry wynik.

Zbyszek Biber

Dodaj komentarz