Nic sie nie stało…Polacy nic się nie stało

Gorące tematy Skarżysko

 

A jednak się stało, reprezentacja Polski pożegnała się z Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej w Rosji w kiepskim stylu. Nawet zwycięstwo w ostatnim meczu z Japonią nie zamazało blamażu, wręcz przeciwnie, dolało oliwy do ognia.
Kibice z wielkimi nadziejami czekali na Mundial w Rosji, bardzo dobre eliminacje (poza przegranym meczem z Danią) oraz według niektórych dobre losowanie, dawały podstawy do optymizmu. Senegal, Kolumbia i Japonia to zespoły, które były w naszym zasięgu, przy normalnej dyspozycji reprezentacji Polski wyjście z grupy to byłaby formalność. Niestety, coś się zacięło, coś nie wypaliło. Trener Adam Nawałka zabrał ze sobą najlepszych piłkarzy grających  w kraju i z granicą, Robert Lewandowski miał być siłą napędową tego zespołu, jak się okazało był jednym z najgorszych zawodników. Zawiódł cały zespół, nie tym, że odpadł z turnieju, ale tym, że nie podjął walki, nie pokazał charakteru. Reprezentacja Polski wypadała najgorzej ze wszystkich drużyn biorących udział w Mundialu, mimo to kibice jeszcze wierzą w tą drużynę i trenera Adama Nawałkę.
W Skarżysku-Kamiennej działają cztery strefy kibica, podczas meczów Polaków we wszystkich były sportowe emocje i sportowa złość po przegranych meczach. Była też radość po zwycięstwie nad Japonią, mimo wszystko. Zapytaliśmy kilku Skarżyszczan, jak im się podobał występ Polaków w Rosji.

Już za cztery lata Polska  będzie mistrzem świata.

– To na pewno bardzo wielki zawód. Najbardziej boli styl, bo można mecz przegrać po walce, tak jak to pokazało kilka innych zespołów na tych mistrzostwach. W tym przypadku w reprezentacji Polski coś nie zagrało, nasuwa się pytanie, co było przyczyną tak słabego występu. Cóż, jak to się mówi już za cztery lata Polska  będzie mistrzem świata. Przed nami jeszcze kilka bardzo ciekawych pojedynków, ja konsekwentnie będę stawiał na Brazylię, Francję, Hiszpanie ponieważ wieczni faworyci Niemcy, wrócili do domu razem z nami – powiedział Andrzej Brzeziński, wiceprezydent miasta.
– Moja ocena jest zdecydowanie negatywna, pierwszy mecz z Senegalem najgorszy, w drugim były przebłyski przez pierwsze 15 minut, później zdecydowanie odstawaliśmy od zespołu Kolumbii, co świadczy o błędzie w przygotowaniu kondycyjnym, szybkościowym, czy też może przemęczeniu zawodników, wypadli fatalnie. Ostatni mecz, o honor, również we mnie nie wzbudził zadowolenia, mecz był bardzo słaby. Ostatnie minuty meczu z Japonią były żenujące, ja rozumiem, że rywale mogli sobie pozwolić na odpuszczeni, bo ich ten wynik satysfakcjonował, natomiast my grając mecz o honor powinniśmy grać do końca, wyrwać tą piłkę od nich i grać.  Kibicowałem biało-czerwonym i nadal będę kibicował biało-czerwonym czyli Chorwacji – podkreśla Bogusław Ciok, wiceprzewodniczący Rady Miasta Skarżyska-Kamiennej.

Nie można ich skreślać, wcześniej dali dużo radości

– Reprezentacja zawiodła oczekiwania wielu wiernych kibiców jak i fanów piłki nożnej. Nie byliśmy przygotowani do tego turnieju, tak mentalnie bardziej. Ale ja jako kibic kibicowałem do ostatniego meczu z Japonią, trzymałem kciuki za naszą reprezentację. Był to mecz o honor, jak widać udało się odnieść skromne zwycięstwo. Myślę, że nie można ich skreślać, jak wygrywali w eliminacjach i wygrywali poprzednie mecze, wszyscy się cieszyli, nigdy nikt nic nie mówił o ich grze negatywnie, mimo że było wiele braków w taktyce, to wszyscy się cieszyli, teraz jak się nie udało to wszyscy nie zostawiają na nich suchej nitki –  mówi znany z zamiłowań piłkarskich, radny Adam Ciok.

– Nie ma co się  obrażać na chłopaków,  balonik wytworzony przez media i nasze elity społeczne był za duży. To oni sami się nastawili na to, że co to ma nie być. Faktem jest ze skoro występują w takich klubach to powinni dać z siebie wszystko, ale to tylko piłka nożna i tu każdy wygrać może z każdym – podkreślaDominik Borowiec.

– Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność, że chwalimy ich, wielbimy, kiedy są wyniki i wyzywamy, szydzimy i wytykamy błędy kiedy są chwile słabości. Nie pokazali się z najlepszej strony, sami o tym wiedzą wiec bądźmy z tą „drużyną narodową”,  wszyscy wyciągnijmy wnioski z tego, my oceniający jak i oni grający – zaznacza
– Dawajmy wsparcie przy porażkach i świętujmy przy zwycięstwach. Bo my Polacy niestety tylko potrafimy obrażać i wytykać palcami zamiast wziąć się w garść i walczyć o to by było lepiej – powiedział Dominik Borowiec, były zawodnik Granatu Skarżysko.

Zespół był przemęczony futbolem

–  Występy naszej reprezentacji wszyscy oglądaliśmy, odniosłem wrażenie jakby nasi zawodnicy byli przemęczeni futbolem, brak szybkości, świeżości i chęci. Pierwsza jedenastka w meczu z Senegalem nie trafiona. Słaba forma Błaszczykowskiego, Piszczka, Krychowiaka, Pazdana oraz Lewandowskiego. W mojej opinii trener Nawałka na tych właśnie zawodnikach budował kadrę. Na wyróżnienie zasłużyli Rybus, Bednarek i Kurzawa. Myślę, że trener Nawałka powinien bardziej odważnie postawić na rotację podstawowej jedenastki. Po mimo słabego występu naszej reprezentacji dałbym jeszcze szansę trenerowi Nawałce – podkreśla Tomasz Domaradzki, wiceprezes ds. organizacyjno – finansowych Świętokrzyskiego Związki Piłki Nożnej w Kielcach.
– Zespół Polski słabo był  przygotowany fizycznie. Widoczny był brak szybkości i wytrzymałości. Nasi zawodnicy snuli się po boisk, brakowało u nich waleczności i agresywności. Ktoś w sztabie Nawałki nawalił, a w dwóch pierwszych meczach dla zawodników pobyt na boisku i bieganie po nim to było karą. Cały zespół zawiódł – wyjaśnia Andrzej Jedlikowski, kierownik drużyny Granat Skarżysko.
– Nasza reprezentacja zawiodła wg. mojej oceny głównym powodem było to, że nasi podstawowi zawodnicy mieli problemy w swoich klubach z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie, stąd spadek formy i morale. Brak pewności w swoje umiejętności był aż nadto widoczny w pierwszym meczu z Senegalem . Przywiązanie Nawałki do nazwisk to duży błąd. W drugim meczu ciśnienie wyniku było tak duże, że balon pękł i za późno było na jakąkolwiek logiczną taktykę …W meczu o honor z Japonią większa odwaga trenera w rotacji składu pomogła uzyskać pozytywny wynik. Młode wilczki pokazały że ich czas już nadszedł i pora na zmiany w składzie – podkreśla Sławomir Wydra, obserwator i sędzia piłkarski.
– Nie będę się pastwił nad naszymi i umniejszał ich zwycięstwa w tym dziwnym meczu, ale Japończycy nawet nie próbowali nam przeszkadzać, przyjmując taktykę gry na czas. A nasi reprezentanci mając korzystny wynik nie podejmowali walki, żeby za wszelką cenę dowieźć go do końca . Nie dziwię się zdenerwowaniu prezesa Bońka, który stwierdzi, że takiego pozorowanego meczu w życiu nie widział. Reasumując …te błędy trenera w składzie kadry oraz „żonglowanie ” systemem ustawienia zawodników na boisku spowodowały można by rzec  klęskę naszej reprezentacji na tych MŚ – zaznacza Sławomir Wydra. 

Zbyszek Biber

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.