Tragedia w Kierzu Niedźwiedzim

flash

– Otrzymaliśmy zgłoszenie po godzinie 12.00, od razu na miejsce zostały rozdysponowanie samochody gaśnicze z dużą ilością wody, dodatkowo w działaniach gaśniczych brały też udział jednostki OSP z Grzybowej Góry, Lipowego Pola, Kierza Niedźwiedziego oraz Skarżyska-Kamiennej. W sumie na miejscu było osiem samochodów, w akcji gaśniczej brało udział 43 strażaków – powiedział Michał Ślusarczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Skarżysku.

– W momencie przyjazdu pierwszej jednostki pożar był już mocno rozwinięty, ogień wychodził przez okna, wchodził na dach, bardzo szybo się rozwijał, podjęliśmy bardzo szybko działania, pożar został ugaszony. Niestety, okazało się, że w środku znajdował się 46-letni mężczyzna, z nieoficjalnych informacji, prawdopodobną przyczyną tego pożaru mogła być nieostrożność przy obchodzeniu się z otwartym ogniem, podejrzewamy, że ten człowiek chciał sobie napalić w piecu przy użyciu środka łatwopalnego, ale to wyjaśnią badania biegłego – podkreśla Michał Ślusarczyk.

Cała akcja trwała blisko trzy godziny, oprócz jednostek straży pożarnej w akcji udział brali: pogotowie energetyczne, policja, grupa dochodzeniowo śledcza z policji, prokurator oraz biegły sądowy z zakresu pożarnictwa.

– Z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotarła do nas informacja, że w Kierzu Niedźwiedzim pali się dom drewniany. Wysłaliśmy tam naszych policjantów, na miejscu jednostki staży pożarnej gasiły już pożar. Po ugaszeniu, wewnątrz domu strażacy ujawnili zwłoki mężczyzny, który samotnie zamieszkiwał w tym domu. Wszystkie czynności podczas akcji były prowadzone pod nadzorem prokuratora, na miejscu był obecny również biegły sądowy z zakresu pożarnictwa, który ustali przyczynę tego pożaru – podkreślał  mł.asp. Damian Szwagierek, oficer prasowy skarżyskiej Policji.

Dodaj komentarz